czwartek, 29 sierpnia 2013

Rozdział V

Dominik spojrzał na mnie wyraźnie zaciekawiony. - Wiesz że nigdy nie robię nic wbrew sobie odparł i posłał mi uśmiech- No to opowiadaj co to za sprawa? - Bo widzisz nie wiem jak ci to powiedzieć zaczęłam - Najlepiej prosto z mostu powiedział. Nagle w mojej głowie nastała pustka. Mój plan wymyślony godzinę temu diabli wzięli. Nie wiedziałam co powiedzieć. Z nie wyjaśnionych mi powodów zaczęłam się czerwienić. Nie uszło to uwadze Dominika który szczerzył się jak głupi do sera. - Proszę proszę rumienisz się czyżby to była jakaś nie przyzwoita prośba zażartował - jeśli chodzi o to czy się z tobą przespie to wybacz ale twoja siostra i chłopak wyrwali by mi nogi a ja bardzo je lubię. - Nie nie o to chodzi przerwałam mu szybko nim wymyśliłby coś jeszcze bardziej żenującego przez co zrobiłabym się jeszcze bardziej czerwona - chodzi o to że Alan mnie zdradził i jeszcze się głupio tłumaczy że to nie on. Kto jak nie on? - Och ! Widać było że jest zszokowany tą wiadomością. - Mam pewien plan ale potrzebna mi twoja pomoc powiedziałam - Ok. Ale nie musimy nikogo zabijać spytał - Nie nie musimy powiedziałam lekko się uśmiechając musisz tylko udawać mojego chłopaka żeby on poczuł się tak samo zraniony jak ja. Co ty na to? Dominik myślał chwilke potem odwrócił się w stronę wejścia do klubu i szepnął : - Nie zgadzam się. Stałam tam jak słup soli a w głowie miałam tylko jedno pytanie : - Dalszego? Dominik odwrócił się do mnie a na jego twarzy pierwszy raz w życiu widziałam ból. Patrzył na mnie jakby ktoś złamał mu serce na pół i nagle zaczął krzyczeć: - Czy ty wiesz w ogóle co ja do ciebie czuje ? Czy ty wiesz jak bardzo jesteś dla mnie ważna ? Czy ty wiesz jakie było moje pierwsze uczucie gdy powiedziałas że Alan cie zdradził? Szczęście! A wiesz czemu ? Bo jak ostatni idiota sądziłem że gdy przejrzysz na oczy zrozumiesz jak bardzo cię kocham !! Zrozumiesz że Alan to dupek i nigdy nie zasługiwał na ciebie. Dlatego. Dlatego nie chce brać w tym udziału. Przepraszam. Po czym wszedł do klubu zostaławiając mnie tam samą. Nagle poczułam że wszystko co do tej pory myślałam że ma sesn stracilo go. Czułam tylko znużenie i chęć pójścia spać. Nie wiem ile czasu minęło odkąd tak stałam może godzinę, może pięć ale w pewnym momencie mialam tego dość i położyłam się nie zważając na zimno. Czułam tylko pustke jakby moja dusza opuściła moje ciało. Widziałam tylko ciemność. Czułam tylko ciemność. Wszystko co mnie otaczało nie miało znaczenia. Aż wkońcu nie czułam nic.

____________________________________
Proszę was komentujcie muszę wiedzieć czy ktoś to czyta. Piszcie swoje uwagi, negatywne i pozytywne. Co mam zmienić. Bede brała wszystko pod uwagę.
Miłego czytania. :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz